Dowiedziałem sie o tym,czytając pewien artykuł prasowy.Jego autor opisuje tą używke.Pisze też o Jemenie,małym i biednym państewku.Ktory kiedyś był jednym z większych producentów kawy,dziś plantacje które"onegdaj"były przeznaczone pod uprawę kawy,zajmuje ów kat.Dlaczego tak sie dzieje?Ano dlatego że biednym kraju,w którym naprawdę nic juz zrobic nie można,ludzi faszeruje sie halucynogennymi listkami.Ssie niemal każdy obywatel,nawet sprawy w urzędach które i tak sa czynne dwie godziny w ciągu dnia,można załatwic jedynie za pomocą"koperty"z listkami kata.Sami obywatele twierdzą,że tak jest prościej.Doszło do tego że rodzime uprawy przestały wystarczac.Zatem rząd dopłaca do interesu importując "Boskie listki".Autor miał okazje sam przekonac się jak przebiega przedłużenie wizy z listkami i bez.Nic dodac,nic ując.
W końcu pytany przez jakimś cudem spotkanego,anglojęzycznego Jemeńczyka,gdzie jest i jaka jest Polska,opowiada mu jak to u nas "jest".Ow tubylec pyta z szerokim usmiechem-To jak wy wytrzymujecie bez kata?
No własnie jak i dlaczego pisze o jakiś tam listkach z Trzeciego Świata,skoro w tytule jest napisane"...i wybory".Bo krew mnie chyba juz zalewac zaczyna.Odkąd pamiętam i bylo tak chyba od 89` .Gdy po raz pierwszy od bardzo długiego czasu Polak mógł zagłosowac,tak jak chciał.Wtedy zapewne byliśmy pełni wiary,że będzie znacznie lepiej.pózniej Polak juz tylko szedł stawiac krzyżyk z myślą-Może ten będzie dobrym człowiekiem,może teraz w końcu będzie lepiej...
I tak do k***y nędzy jest od dwudziestu lat.Historia się powtarza.Od jakiegos czasu osobiście nie oddaję ,ośmielę się napisac,swojego cennego głosu,Bo na kogo i po co?...i zadaję sobie pytanie-A co ja z tego miał będę.Może o to pytac w końcu powinniśmy.Nikogo zapewne nie przekonam do mojego zdania.Ale myslę ,że ja mam w życiu ważniejsze,osobiste wybory.Nikt na mnie nie zagłosuję,więc pora zacząc dbac tylko i wyłącznie o swoje interesy.
Co do kata.Może i warto byłoby u nas w końcu takie plantacje założyc.Malpki z cyrku na Wiejskiej,nie będą się musiały juz z niczego tłumaczyc.W końcu o to chyba chodzi-By żyło się lepiej.
taka jest fajna ta czesc o kacie, a tak żmudnie zakończona. musiałeś pomarudzić? nie dało się poironizować zamiast?
OdpowiedzUsuńaga