Rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej.Największa impreza sportowa jaką zna świat.Faworyt,czarrrny koń,emocje i wszystko co ze sportem związane i wszystko byłoby pięknie ,gdyby nie fakt,że uczestniczy w niej drużyna z kraju w ktorym od wielu wielu lat rządzi reżim Kim Dzong Il`a.Wstrętny,mały,zakompleksiony ,na dodatek żółty ludzik niczym postać z klocków Lego(reklama!).Martwi mnie jak światowa federacja zrzeszająca wszystkie ,bądz prawie wszystkie państwa świata godzi się na uczestnictwo kraju w którym ewidentnie dzieje się zle.Zasłaniając się ideą sportu,piękną ideą sportu.W której wszyscy kierują się rywalizacją w myśl zasady"Fair Play".
Ale co to za"Fair Play",skoro przymykamy oczy na to co dzieje się w Korei Północnej,łamane są prawa człowieka i to te podstawowe.Piłkarze są zaszczuci,gnębione są ich rodziny tylko po to ,aby cala ekipa wróciła w komplecie.Mają się zaprezentowac dobrze,tak żeby wszyscy widzieli jak dobrze rządzi krajem wódz.Garstka kibiców,jak powiedział komentator,jest"starannie wyselekcjonowana.Zawodnicy muszą pod presją pokazac,jak dobrze potrafią grac w piłkę.Bo jeśli nie,skończy sie to,jak ponad czterdzieści lat temu,obozem pracy!
Można rzec-"co mnie to obchodzi".Owszem obchodzi.My mamy co jeśc,włączamy tv i oglądamy kolejny meczyk,Bogu dzięki bez naszych;).Dajemy przyzwolenie na takie traktowanie ludzi,bo po całej imprezie nikt juz nie wspomni o tych tez ludziach,sportowcach.
Podziwiam ich po pierwszym meczu,bo nie grali z byle kim i zyczę im takiego samego powrotu do domu ,jak całej reszcie.
Wczoraj widziałem wywiad z fotoreporterami.Jeden z nich powiedział cos smutnego-"Zdjęcia z objętej wojną Czeczenii nie zwiększą nakładu"Newsweek`a",ale już zdjęcia Britney Spears TAK.Smutne to,bardzo smutne.Odwracamy głowę od biedy i nieszczęścia,wolimy wielbic kogoś kto wyrzuca żywnośc i ma mnóstwo "pjeniendzy".TAKI JEST CZLOWIEK.
Świetny felieton. Wypadałoby tylko poprawić błędy Mariuszku;-)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńno w końcu coś nowego do poczytania;) Przyjemnie się czytało i dało dużo do myslenia.
OdpowiedzUsuń