Niejednokrotnie w czasie kampanii prezydenckiej spotykałem się w mediach z pytaniem"Na kogo Pan/Pani zagłosuje?",czasem zadawano pytanie"Dlaczego właśnie ten kandydat?".Odpowiedzi-wiadomo,padały różne.Ale najbardziej utkwiły mi w pamięci argumenty dosyć sporej części elektoratu jednego z głównych kandydatów.Brzmiał one w ten sposób-Bo stracił brata,bo tyle przeżył.Z całym szacunkiem,każdy z nas kogoś stracił.Nie uważam,żeby to kogokolwiek upoważniało to objęcia urzędu prezydenckiego.
Nie domaga sie tej funkcji nikt z rodzin kilku tysięcy osób które zginęły w tym roku w wypadkach samochodowych.W tym w tych dwóch najtragiczniejszych.Nie domaga sie tego nikt z rodzin kilkudziesięciu osób,które utonęły tylko w przeciągu dwóch miesięcy tegorocznych wakacji.Nikt z nich sie nie liczy,nikt ich o nic nie pyta.Najważniejszy jest ten jeden człowiek.Liczy sie tylko ON i kilka rodzin osób które zginęly 10-go kwietnia.Tylko oni mają prawo do żałoby,są ponad wszystkimi i wszystkim.Mają prawo do bezpodstawnych oskarżeń.Zawłaszając sobie prawo do,jak to sami nazwali"prowadzenia żałoby"gdzie i jak sie im podoba.Nawet jeśli to nie jest miejsce ku temu przeznaczone.W tej swojej"żałobie"zapomnieli chyba o swoich bliskich,których opłakują.Bo ekshumacja to dla mnie raczej nie jest przejaw czegoś związanego ze słowem"szacunek i pamięć".
Obchodzone miesięcznice ku czci zmarłych sa dosyc specyficzne.Msza,po niej pochód,pod Pałac Prezydencki rzecz jasna.Czasem w czerwonych pelerynach z wizerunkiem Chrystusa na plecach.Juz nieważne ze w dłoniach dzierżą hasła do obalenia rządu.Nie ma znaczenia,że biją brawo na wiadomość ze samolot,którym ma wracac Pierwsza Dama miał awarie i skandują"żeby spadła! że ludzi którzy nie sa po ich stronie nazywają Żydami,zdrajcami i POlszewikami"Nic to,przecież to wszystko w imię Boga.W zdumienie wprawia mnie ich zdolność w wymyślaniu teorii spiskowych,przekręcaniu faktów.Zgodnie z duchem słów przywódcy-"nikt nam nie wmówi,ze czarne jest czarne..." Kolosalną role w tym wszystkim ma pewien człowiek z Torunia i jego media,które zbudował na ludzkiej naiwności i dobroduszności.Zbijając przy tym fortunę.Co wiąże się z tokiem myslenia jego wyznawców.Przykłady-drugi Hiob,Mesjasz.Jestem zszokowany i zasmucony czytając takie komentarze w internecie.
Jest mi żal tych starszych osób żyjących w przekonaniu,że z naszym krajem dzieje sie cos niedobrego.Osoby które mają na to wpływ,powinny sie zastanowic czy w dążeniu do władzy godzi sie wykorzystywać manipulacje umysłem.
Ostatnia moja dywagacja.Na rzeczonego kandydata glosowało blisko osiem milionów osób.Zakładam ze wiekszość z nich kierowała się w miare zdrowym rozsądkiem.Mam nadzieję,że jakas część na oczy juz przejrzała.Bo ich kandydat w czasie kampanii wygłaszał skrajnie różne tezy.Od "koniec wojny polsko-polskiej"poprzez twierdzenia ze E.Gierek byl jednym z lepszych przywódców ubiegłego stulecia, przy okazji tych teorii pragne WAM przypomnieć,Szanowny Elektoracie ze Wasz kandydat uważa się za jednego z największych przeciwników ówczesnego reżimu.
Jednak po przegranych wyborach kandydat nagle twierdzi,że żartował.Następnie że był pod wpływem silnych leków uspokajających.Niestety większośc wyznawców nadal swoje,nie czują się"wydymani" przez swojego kandydata.Żądza władzy doprowadza do skarlenia osobowości.
Pominę już fakt,że okłamujesz swoich wyznawców. Jarosławie-jak chciałeś rządzic moją Ojczyzną,pod wpływem tabletek? Myslę że niebawem przybędzie nam kolejny przywódca-Napoleon.Sek w tym że sam zainteresowany nie będzie miał nic do powiedzenia przy wyborze placówki.
Uważam że masz całkowita racje w pierwszej części tego wpisu mam identyczne poglądy jak Ty. Mnie również irytowało to jak osoby wypowiadały się na temat wyborów, ja jako jeszcze wtedy dziennikarka gazetki szkolnej przeprowadzałam wywiad wśród przypadkowych ludzi często słyszałam wypowiedź że Pan Jarosław zasługuję na nagrodę po tym co wycierpiał, również śmieszyło mnie ile pieniędzy dostali rodziny ofiar, a podczas powodzi w Polsce gdzie ludzie stracili dobytek życiowy nie dostali z tego 1/2. Myślę że niesprawiedliwością było by to iż wybory wygrał by Pan J.Kaczyński, spójrzmy na to z perspektywy władzy i z tej strony ile, jako poseł robił Pan Kaczyński a ile Pan Komorowski. Nie chcąc faworyzować żadnego z Panów, podczas oglądania kampanii J.Kaczyński rozdawał zdjęcia śp.Lecha i Marii Kaczyńskich nie wiem czy chciał poruszyć serca wyborców czy po prostu robił to po prostu by mieć moim zdaniem niemoralną reklamę. Więc moim zdaniem uczciwie wygrał Pan Komorowski. Przypomniała mi się wypowiedź Pani H.Krzywonos kiedy wypowiadała sie na temat J.Kaczyńskiego potraktowała go niewiarygodnie ostro ale za razem bardzo prawdziwie.
OdpowiedzUsuńMariuszku jak zawsze fajnie się czytało:)
OdpowiedzUsuń